Wiele już powiedziano o schorzeniach współwystępujących z celiakią, ale rzadko bada się jej związek z dietą Low FODMAP. Właśnie dlatego przypadek pani Marty wart jest opublikowania. Zwraca on uwagę na współistnienie z celiakią innych zaskakujących dolegliwości, które skutkują problemami gastrycznymi.

Pani Marta, osoba chorująca na celiakię, pisze:

„Testy GlutenDetect okazały się strzałem w dziesiątkę w pierwszych miesiącach po postawieniu u mnie diagnozy. Mimo przejścia na dietę, cały czas bardzo źle się czułam i doszukiwałam się ukrytych źródeł glutenu nawet w jednorodnych przyprawach. Non stop pojawiały się jakieś dolegliwości i podejrzany był dla mnie wyłącznie gluten i laktoza (z którą również miałam kilka wpadek). Jak się okazało po kilkukrotnie zrobionych testach, w pierwszych miesiącach tylko raz doszło do zatrucia glutenem, a pozostałe testy wskazywały brak kontaktu z nim. TYLKO dzięki temu zaczęłam analizować jadłospis pod kątem innych szkodliwych składników i to był dla mnie przełom, bo okazało się, że źle reagowałam na fruktozę (i inne węglowodany o wysokim ciśnieniu osmotycznym), co skutkowało tymczasowym przejściem na dietę Low FODMAP. I wtedy dopiero wszystko zaczęło iść z górki. Gdyby nie testy GlutenDetect, pewnie dalej żyłabym w nieświadomości i ograniczała ilość spożywanych produktów do minimum, sądząc, że dalej narażam się na kontakt ze śladowymi ilościami glutenu.

Polecam więc testy GlutenDetect w szczególności u świeżo zdiagnozowanych osób (w tym dzieci) oraz u tych, którzy mimo restrykcyjnej diety dalej odczuwają dolegliwości i to wcale nie musi być efekt nieświadomego spożywania glutenu. To właśnie oni potrzebują od razu po kilka sztuk testów, żeby przynajmniej w pierwszych miesiącach wykonywać testy regularnie”.

Serdecznie dziękujemy pani Marcie za nawiązanie z nami kontaktu.

 

Zdjęcie autorstwa Carlos T z portalu Unsplash.